Graj w zielone!

Opublikowano 29 listopada 2010

21Chociaż sama idea wydaje się być bardzo dobra, niewielu z nas jest w stanie uwierzyć w jej prawdziwość. Ciężko bowiem zdawać sobie sprawę, że zakupy, mimo że na dobrą sprawę należą do mało inwazyjnych w środowisko czynności mogą być… ekologiczne. Właśnie tak, coraz więcej sklepów zdecydowanie postanawia przyczyniać się do dbania o otaczające nas na co dzień środowisko, chociaż wielu z nich robi to z obecnie wprowadzonych przepisów. Jak się bowiem okazuje, jedną z najbardziej istotnych kwestii na scenie ekologii, oczywiście szeroko pojętej, wydaje się być nic innego, jak biodegradowalnosć. Otóż znając życie mało osób zdaje sobie sprawę z takich rzeczy jak właśnie ten aspekt ochrony środowiska. Większość bowiem dostępnych na rynku toreb i siatek, w których to nosimy codziennie zakupy spożywcze czy tez odzieżowe, do tej pory wykonywane były z tworzyw sztucznych, takich jak cienkie plastikowe folie. Ich rozkład w środowisku zająć może nawet kilka tysięcy lat, co jak powszechnie wiadomo niekoniecznie pozytywnie sprzyja dbaniu o środowisko. Dlatego też w większości supermarketów wprowadzono do użytku tak zwane torby biodegradowalne, które to pod wpływem warunków atmosferycznych, takich jak między innymi obfity deszcz, SA w stanie znacznie skrócić okres rozkładania się. Dzięki czemu otaczający nas świat może być znacznie bardziej czysty. Co więcej dobrze jest tez używać opakowań z surowców, które mogą być ponownie przetwarzane. Oszczędza to w ostatecznym rozrachunku wiele zasobów przyrody. Innymi opakowaniami i torbami, jakie często otrzymać możemy w niektórych sklepach są torby papierowe. Jak powszechnie wiadomo, papier, jak i inna makulatura może być wtórnie przetwarzana w procesie tak zwanego recycklingu. Hasła te brzmią z pewnością bardzo znajomo osobom, które zetknęły się chociaż raz z problemem zanieczyszczeń i dbania o środowisko. Co za tym idzie, Warto jest dbać o to, by nasz świat nawet odrobinę był czystszy. Temat ekologii rozwijać można jeszcze dalej, również na cały asortyment produktów, jakie możemy kupić na co dzień. Codzienne zakupy odbywać się mogą przecież w ekologicznej atmosferze. Zużyte opakowania i przedmioty powinno się segregować do specjalnych pojemników z podziałem na szkło, plastik oraz makulaturę. Równie istotnym jest, aby zużyte baterie zostały wyrzucane do specjalnych pojemników, gdyż substancje, które zawierają należy utylizować. Nic więc dziwnego, że dużo firm, u których zakupić możemy urządzenia użytku domowego, takie jak między innymi pralki, kuchenki czy też lodówki, decyduje się na odbieranie od klientów starych sprzętów przy zakupie nowego. Niestety takie operacje są dosyć kosztowne dla firm, dlatego też obecnie coraz mniej z nich decyduje się na takie kroki. W ramach podsumowania należy zatem przypomnieć o tym, że nawet podczas robienia zakupów warto jest postępować w zgodzie z naturą i próbować dbać o ekologię. Nawet jeśli ograniczymy się do korzystania z biodegradowalnych toreb, już robimy minimalny krok w ochronie naszej planety.

Zakupoholizm

Opublikowano 26 listopada 2010

11Galerie oraz wszelkiego rodzaju centra handlowe stanowią niekiedy istną rozrywkę dla ludzi w każdym wieku. Chociaż jest to z pewnością miejsce, które posiada niezliczone zasoby sklepów, można się niejednokrotnie świetnie tu bawić. Inną rzeczą jest jednak, kiedy taka szumnie zwana rozrywka zaczyna wymykać się spod kontroli. Może wydawać się to na pierwszy rzut oka nieco śmieszne, jednakże osoby nie potrafiące odnaleźć pewnej granicy pomiędzy czasem spędzanym w galeriach, a zwyczajną rzeczywistością w domu, czy w pracy, narażone są na pewien problem, który ze względu na swoją zabawnie mogącą brzmieć nazwę wydaje się być nieco lekceważony. Mowa oczywiście o zakupoholiźmie. Jak każde znane nam uzależnienie, dotyka ono osoby w różnym wieku oraz płci. Mówi się jednak, że to kobiety, ze względu na mniejszą siłę woli częściej padają niejako ofiarą zakupów. Brzmi to z pewnością zabawnie dla wielu z nas, jednak osobom, które chociaż raz zetknęły się z takim problemem, pewnie nie jest zbytnio do śmiechu. Pod nazwą, która nijak nie jest stanie obudzić w ludziach grozy, kryje się bardzo silna przypadłość polegają w gruncie rzeczy na chronicznym robieniu zakupów. Zakupoholicy są bowiem takimi ludźmi, którzy za podstawowy cel w życiu stawiają nabycie nowych, czasami nawet niepotrzebnych w gruncie rzeczy przedmiotów. Ostatecznie kończy się na tym, że osoba uzależniona od robienia zakupów zaniedbuje swoje codzienne zajęcia tylko po to, by udać się do galerii, centrum handlowego czy sklepu, i kupić sobie cokolwiek, a nawet dużo więcej niż tylko tę jedną rzecz. Jednakże zakupy nie stanowią największego problemu. Posiadanie mnóstwa ubrań z pewnością nie jest przecież chorobą. Rzeczą najbardziej istotną w całej sprawie zakupoholizmu jest oczywiście portfel. Osoby cierpiące na tą chorobę, bo uzależnienie to można z powodzeniem określić mianem schorzenia, narzekają przede wszystkim na brak funduszy. Nie jest to nic dziwnego, skoro każdą, nawet najmniejszą pomoc materialną są w stanie wydać na kolejne i kolejne zakupy. W ten sposób spirala zdarzeń się nakręca. Co jednak zrobić, aby w takie uzależnienie nie popaść? Grunt to znać umiar. Można sobie ustalać pewne granice wydatków, i na ich właśnie podstawie rozdysponowywać funduszami na zakupy. Nie ma bowiem mowy o całkowitym zakazie robienia zakupów, jest to nie tylko głupie, ale i trochę niedorzeczne. Inaczej jednak, kiedy mamy do czynienia z osobą uzależnioną. Pewne jest jedno, samemu nie dadzą sobie rady. Silna wola niekiedy może nie wystarczyć, nie mówiąc już o samym fakcie zauważenia problemu. Niesłychanie łatwiej jest oceniać sytuację stojąc z boku, a zdecydowanie trudniej pogodzić się z samym faktem uzależnienia. Osoby cierpiące niejako na zakupoholizm powinny liczyć na pomoc oraz wsparcie bliskich. Może nie jest to problem tak samo destrukcyjny, jak uzależnienia alkoholowe czy narkotykowe, ale nie powinno się go lekceważyć jedynie ze względu na jego pewną wewnętrzną śmieszność. Warto zatem uważać na potencjalne zagrożenia, wypływające z problemu zakupów.

Promocje, przeceny, rabaty

Opublikowano 22 listopada 2010

14Zakupy, czy to robione w małym sklepiku za rogiem, czy w wielkim centrum handlowym czasami przyprawić nas mogą o spory ból głowy. Pieniądze, które wydajemy niekiedy płyną niczym strumienie, zostawiając nasze portfele praktycznie puste. Wiele osób stara się wybierać produkty najtańsze, jednakże nie zawsze niższa cena jest dla nas opłacalna. Często bowiem wraz ze spadkiem ceny spada tez jakość produktu, co nie każdemu konsumentowi może odpowiadać. Każdy z nas chce jak najlepiej kupować, a sprzęty czy inne produkty, które łatwo ulegają zniszczeniu to krótko mówiąc, po prostu pieniądze wyrzucone w błoto. Jakaż więc jest nasza radość, kiedy przechadzając się po sklepie, udaje się nam odnaleźć produkty, oznaczone w wyjątkowy sposób, oraz podpisane słowem promocja. Za każdym razem wiąże się dla nas z pewnymi oszczędnościami. Nie należy jednak do końca ufać takim zabiegom. To, co wydawać by się dla nas mogło wyjątkowo korzystne, warto czasem przemyśleć, i pokalkulować. Warto także dobrze rozumieć pojęcie promocji oraz przeceny czy rabatu. Nie są one w każdym razie jednoznaczne. Zacznijmy od ich rozróżnienia. Promocja jest obniżeniem ceny towaru, zależnym w głównej mierze od sprzedawcy. Wiązać się to może chociażby z krótkim terminem ważności towaru czy też końcem sezonu, to częściej w przypadku odzieży, obuwia i tym podobnych artykułów. Typowe przeceny są z kolei zabiegami, które prowadzą do pozbycia się towaru. Stosuje się je, kiedy wybrane przedmioty są na przykład wybrakowane bądź tez nie w pełni sprawne. Oczywiście, sprzedawca ma obowiązek poinformować kupującego o zaistniałych wadach zakupywanego przedmiotu, niezależnie czy mamy do czynienia z jogurtem, czy markową bluzką, bądź też sprzętem komputerowym. Ostatni z przytoczonych wcześniej terminów, mianowicie rabat, najczęściej dotyczy zakupu większej ilości artykułów. Typowe oferty dwa w cenie jednego, bądź te określane szumnym mianem „gratis” to nic innego, jak właśnie rabaty udzielane w zamian za wykupienie więcej niż jednego artykułu danej marki. Kiedy zatem potrafimy już mniej więcej rozróżnić wspomniane przeze mnie wyżej terminy, nadszedł czas, żeby sobie parę rzeczy przekalkulować. Mianowicie, czy korzyść płynąca z promocji oraz rabatów, bo te wydają się być dla konsumenta najbardziej korzystne, jest rzeczywiście istotna w swojej wielkości. Często bowiem to co zostało nazwane promocją powoduje oszczędność jedynie kilku groszy, które w rzeczywistym rachunku niekoniecznie muszą dawać nam wcale większego zysku. Często bywa także, że promocje wywoływane są sztucznie, co znaczy, że ceny, widniejące na opakowaniach przedmiotów, rzekomo przecenionych, pokrywają się z rzeczywistymi, a pułapy, z których zostały one obniżone w rzeczywistości są zawyżone. Taki zabieg, chociaż złośliwy i przekłamany, na szczęście coraz rzadziej wykonywany jest obecnie w sklepach. Warto więc przemyśleć czasami swój wybór zakupów z półek przecenionych, aby nie dać się nabrać na tego typu sztuczki, które niektórzy sprzedawcy mogą być w stanie na nas wypróbowywać, byleby pozbyć się z półek towaru.

Zakupy w Internecie

Opublikowano 19 listopada 2010

2Można by rzecz czasami, że człowiek jest w stanie zrobić wiele rzeczy, byleby tylko maksymalnie ułatwić sobie życie. Obecnie żyjemy w czasach sporej komputeryzacji, czego nie da się ukryć. Do niemalże każdej placówki, niezależnie od jej wielkości czy tez rodzaju działalności docierają systemy komputerowe, które służą zarówno jako bazy informacji, jak i ułatwienia dostępu. Już nie musimy wychodzić z domu, żeby załatwić sprawy w banku, zapłacić rachunki czy nawet się uczyć. Internetowe usługi wiodą prym w sferze naszego życia, bo naprawdę, mało kto obecnie, szczególnie wśród mieszkańców większych miast, nie posiada komputera oraz Internetu. I właśnie wśród takich ułatwień od kilku już lat bardzo dobrze prosperuje pewna usługa, znana powszechnie jako sprzedaż internetowa. Robienie zakupów nie dla wszystkich jest bowiem tak samo fascynujące. Stereotypy mówią, że kobiety więcej czasu spędzają na tak zwanym shoppingu niż mężczyźni, co oczywiście może być prawdą. Wystarczy przejść się po centrum handlowym. Nic więc dziwnego, ze większość sklepów nakierowanych jest na płeć piękną, gdyż to właśnie panie częściej zaglądają do takich miejsc w celu dokonania zakupów. Wracając jednak do głównego tematu, sklepy internetowe cieszą się nie mniejszą popularnością niż te, do których zwykliśmy chodzić normalnie. Różnica dla klienta jest tylko jedna – jest łatwiej. Oszczędzamy bowiem czas, który mielibyśmy spędzić na buszowanie między regałami. Wszystko robimy z perspektywy naszego biurka i komputera, nie ruszając się z domu nawet o krok. Proste? Gdyby takie nie było, ta forma zakupów już dawno straciłaby na swojej popularności. Na czym więc w skrócie polegają zakupy w Internecie? Najpierw sklep internetowy. Należy znaleźć interesujące nas miejsce oraz w gruncie rzeczy, przedmioty, które mamy zamiar zakupić. I tu z pewnością się nie zawiedziemy. Ilość oraz rodzaje dóbr, jakie możemy zakupić drogą internetową jest praktycznie ogromna. Mamy tu wszystko, od ubrań począwszy, poprzez części elektroniczne, samochody i części zamienne, książki, artykuły piśmiennicze, aż na spożywczych rzeczach skończywszy. Kiedy więc już wybierzemy coś, co nas zainteresuje, zazwyczaj należy się zalogować. Do rejestracji potrzebne są nasze dane kontaktowe, wliczając adres, telefon oraz oczywiście imię i nazwisko. I tu przydaje się n niezwykła ostrożność. Może i wszystko wygląda ładnie i pięknie, czasami w sieci grasować mogą jednak osoby, tylko czyhające na głupie potknięcie niewprawionego użytkownika. Należy więc uważać, komu i jakie informacje udostępniamy. Ta zasada ma szczególną wagę w momencie dokonywania następnego kroku, mianowicie płatności. Przelewy powinny być wykonywane na strzeżonych stronach, opatrzonych certyfikatami. W przeciwnym razie, nieszyfrowane połączenia mogą stać się idealnym łupem dla hakera, który jest w stanie w ciągu mrugnięcia okiem pozbawić nas nie tylko zawartości konta bankowego, ale i nasłać na nas spore kłopoty w późniejszym czasie. Dla znającego hasła dostępu hakera, jesteśmy niczym innym, jak muszkami w sieci. Jeśli jednak uważamy, moment płatności jest zakończeniem procesu kupowania. Pozostaje nam wtedy jedynie czekać na dostarczenie do nas naszych zakupów.