Tag koszta

Wyprzedaże

Opublikowano 2 listopada 2010

1Gdy wielu z nas słyszy hasło „wyprzedaż” nie sposób jest mu przejść obok obojętnie. Hasło to kojarzy się bowiem z oszczędnością na zakupie towarów. Oczywiście, często też sprawa dotyczy tego, co zamierzamy zakupić. Jak się bowiem okazuje, termin ten przyciąga najbardziej, kiedy mamy do czynienia z odzieżą, bądź drogimi produktami, takimi jak chociażby sprzęt elektroniczny, komputery czy samochody. Na czym więc polega taka wyprzedaż? Otóż Sprzedaż, tak samo zresztą jak i nasze zakupy, kieruje się pewnymi prawami. Jeśli chodzi o sklepy typowo odzieżowe, obuwnicze i inne podobne, główną zasadą wydaje się być pewna sezonowość. Inne przedmioty sprzedaje się zazwyczaj w okresie letnim, inne w okresie zimowym. Nic więc dziwnego, że po zakończeniu danego sezonu, towar, który po prostu nie został wtedy sprzedany idzie na taką wyprzedaż. Obniża się wtedy jego cenę, tak, aby klient uznał to za okazję i mógł nabyć towar po atrakcyjniejszej cenie. Pytanie tylko, czy aby na pewno. Z jednej strony mamy jasną sytuację, towar, którego prawdopodobnie nikt może nie kupić, ponieważ za rok nie będzie już modny został przeceniony. Jednakże, czy nie ma w tym małego oszustwa? Otóż czasami bywa, że wyprzedaże dotyczą jedynie niektórych modeli. I na tym łatwo złapać klienta, który przekonany o obniżkach cen większej części zakupów spieszy do sklepu. Na szczęście, coraz częściej patrzymy na to co i za ile kupujemy, starając się w pewnym sensie oszczędzać na tym. Jest to oczywiście pozytywne zjawisko. Tak więc, wydawać by się mogło, że to właśnie klient jest górą przy wyprzedaży. Ale cóż z tego zabiegu mają sami sprzedawcy? Samo pozbycie się towaru, i to po obniżonej zwykle cenie, to przecież niewystarczająco korzystny aspekt sprawy. I tu kłaniają się krótkie lekcje marketingu. Przyciąganie klientów wyprzedażą jest niczym innym, jak właśnie takim marketingowym zabiegiem. Więcej klientów przychodzi na wyprzedaż, więcej z nich przekonuje się do danego sklepu, przynosząc tym samym większe zyski nie tylko w tym czasie, ale i później. Taki obrót sprawy dodatkowo motywuje. Nieco inaczej jest w przypadku salonów samochodowych, gdzie każdy towar opiewa na bardzo wysokie kwoty. Tam nie ma mowy o nowej modzie. Samochód czy teraz czy za kilka lat będzie dobrym łupem dla każdego. Warto więc korzystać z wyprzedaży w takich miejscach. Obniżki cen takich dóbr, jak właśnie pojazdy są zdecydowanie największe, nawet kilka procent, jest w stanie zmienić cenę towaru o kilkaset a nawet kilka tysięcy złotych. Cóż więc pozostaje nam, klientom? Z całą pewnością korzystać mądrze z takich wyprzedaży. To, ze ceny ubrań czy butów zostały obniżone, nie znaczy, że nie wydamy na nich majątku, gdy je kupimy. W niektórych przypadkach, to złudne pojęcie może wpędzić nas w niechciany wir zakupów, a to w konsekwencji prowadzić może do tak zwanego problemu zakupoholizmu, określanego nawet mianem choroby. Należy więc pamiętać o rozwadze, i to nie tylko podczas korzystania z zalet wyprzedaży, ale i również poza nią.