Tag płatność

Karta kredytowa

Opublikowano 13 września 2010

7To co wygodne nie zawsze ma tylko same plusy, a także co za dużo to nie zdrowo. Takim słowami warto zacząć mówić o tym, że każdy wygoda powinna mieć swoje granice. Jeśli dodamy do tego wszystkiego temat zakupów oraz płatności, chyba już każdy zdaje sobie sprawę o czym mowa będzie w dalszej części. Karty płatnicze, jako najbardziej wygodnickie środki stosowane do regulowania płatności pomiędzy sprzedawcą a klientem, coraz częściej pojawiają się w naszym życiu i stają się tym samym coraz bardziej akceptowalnym środkiem płatniczym, nie tylko w Europie, ale i w Polsce. To co do niedawna wielu znasz mogło uznać za burżuazję czy przejaw bogactwa i luksusu wydaje się być na porządku dziennym, kiedy przychodzi nam się wybrać do sklepu na zakupy. Coraz częściej bowiem do kont bankowych dołączane są kolorowe karty debetowe, a kredyty zaciągnąć można na tak zwaną odnawialną linię, również na kartę. Płatności wykonywane przy pomocy takiego plastikowego kawałka materiału są równie proste co sam mechanizm karty. I przydałoby się rzec, że nic dodać nic ująć, karty płatnicze, niezależnie od tego, jaka jest ich historia, są znakomitym wynalazkiem. Niestety, nie można tak powiedzieć. Każda sprawa, chociażby niewiadomo jak bardzo pozytywnie wyglądają ma również swoje minusy. Nie inaczej jest z kartami kredytowymi oraz debetowymi. Jak się okazuje, te kawałki plastiku są bardzo łakomym kąskiem dla złodziei. Wytrawny haker nie potrzebuje zbyt wiele czasu, żeby w łatwy sposób wyczyścić konto nieszczęśnika. Dlatego też należy się przede wszystkim strzec przed jakimkolwiek podawaniem niepowołanym osobom numeru PIN, który służy za hasło dostępu. Należy również pilnować samej karty. Dobrze jest również ją ubezpieczyć. Wiele banków w swojej ofercie proponuje ubezpieczenie karty debetowej oraz kredytowej, na całkiem przystępnych warunkach, dlatego też jest to bardzo ważna opcja dla każdego posiadacza tego środka płatniczego. Jednakże największym zagrożeniem, jakie czyha na robiących zakupy kartą kredytową jest… nadmiar. Chociaż może wydać się to absurdalne dla niektórych z nas, nieumiarkowanie w robieniu zakupów to nie tylko wada kobiet, ale i nawet choroba. Największym minusem w kartach kredytowych jest bowiem to, że poprzez obracanie z taką łatwością wirtualnymi pieniędzmi możemy zbyt łatwo stracić poczucie ich upływu. Dlatego też w takiej sytuacji najrozsądniejszym wyjściem jest ustawianie tak zwanych limitów gotówkowych, których przekroczenie będzie niemożliwe. W ten oto sposób możemy łatwo i bezproblemowo wystrzec się zarówno przed zakupoholizem, jak i przed niepotrzebnym wydawaniem pieniędzy. Dlatego też, jak to widać na podstawie przytoczonych przykładów, karta kredytowa, chociaż wydaje się być bezpiecznym i wygodnym środkiem płatności, powinna być używana z rozsądkiem i z uwagą przez użytkownika, gdyż może czasami wyrządzić więcej kłopotów niż pożytku. Dlatego tak istotnym jest, aby być uważnym i przezornym. Cokolwiek więc nie zamierzamy, używać kart płatniczych czy zostać przy tradycyjnych transakcjach gotówkowych, nie należy się zniechęcać do żadnego z nich.

Transakcje zbliżeniowe

Opublikowano 6 września 2010

20Kiedy tak zastanawiamy się nad tym, jak bardzo technologia idzie wciąż naprzód nie sposób doceniać tego, jaki zbawienny wpływ ma ona na nasze codzienne życie. Sztandarowym przykładem jest z pewnością Internet. To co jesteśmy w stanie zrobić za jego pośrednictwem jeszcze kilka lat temu przekraczało granice wyobraźni, nie mówiąc już o tym, ze wiele osób starszych do tej pory nie może wyjść z podziwu nad zaletami tego wynalazku. Jednakże postęp idzie jeszcze dalej, dążąc możliwie do jak największej miniaturyzacji i ułatwiania nam życia. Kiedyś komputery zajmowały całe pokoje, a dziś, aby z niego skorzystać wystarczy rozłożyć na swoich kolanach urządzenie wielkości zeszytu. To samo dzieje się z naszymi telefonami komórkowymi, czy bankowością. Z dnia na dzień opcje wszelkich ułatwień dostępu ułatwiają nam z całą pewnością codzienne czynność, również dotyczące płacenia należności za dokonane zakupy. Z pewnością każdy z nas nie raz już zetknął się z płatnością bezgotówkową, w której to do dokonania transakcji wystarczy niewielka plastikowa karta z wbudowanym chipem. Jeśli jednak wydaje się, że jest to najprostszy sposób przeprowadzania czynności płatniczych, zdecydowanie się myli. W naszym kraju dopiero od niedawna zaczynają funkcjonować tak zwane transakcje zbliżeniowe. Z kolei w innych krajach Europy i świata, są one zjawiskiem znacznie bardziej częstszym. Na czym polegają? Otóż okazuje się, że niektóre z wydawanych przez banki kart pracują w systemie Pay – Pass. Słowa te w naszym języku oznaczają nie mniej, nie więcej niż „zbliżone – zapłacone”, co idealnie komponuje się z cała ideą tego wynalazku. Kiedy jesteśmy w posiadaniu takiej oto karty na transakcje zbliżeniowe możemy za nasze zakupy zapłacić jedynie zbliżając kartę do czytnika. Proste? W praktyce potrzeba troszkę więcej. Otóż taki specjalny czytnik stosowany jest na razie jedynie w kilkunastu rodzajach punktów usługowych, takich chociażby jak restauracje McDonalds, Multikina czy wybrane salony prasowe. Technologia ta, która jest zdecydowanie jedną z najbardziej nowoczesnych jest również dosyć kosztowna, zaopatrzenie się bowiem w specjalne czytniki zbliżeniowe wymaga czasu i pieniędzy. Jest to jednak w porównaniu ze zwykłymi terminalami obsługującymi chipy kart płatniczych ogromny krok naprzód w dziedzinie wirtualnej bankowości. Jednakże za plusami transakcji zbliżeniowych kryją się także pewne niebezpieczeństwa. Otóż w ogólnym rozrachunku, transakcje zbliżeniowe do kwoty kilkudziesięciu złotych nie wymagają od posiadacza karty potwierdzenia kodem PIN. Jest to o tyle dla nas niebezpieczne, że jeśli na nasze nieszczęście zgubimy kartę płatniczą ktoś inny, który nawet nie zna naszych danych może z powodzeniem jej użyć, czyszcząc nasz konta do cna. Dlatego też, tak jak to już zostało wspomniane, wygody wszelkiego typu wiązać się mogą również z pewnym niebezpieczeństwem i powinniśmy uważać na to jak bezpiecznie z nich wszystkich korzystać. W przeciwnym razie możemy nie tylko nadziać się na własną próżność, ale i na osoby, które pozbawią nas pieniędzy na koncie.