Opublikowano 26 września 2010
Chociaż wyglądają jak wielkie bazary, codziennie, niezależnie od pory dnia panuje w nich spory ruch. Galerie oraz centra handlowe, które niekiedy stanowią charakterystyczne punkty mniejszych miast, są tłumnie odwiedzane przez mieszkańców. Nie trudno jest jednak odgadnąć dlaczego. Podstawowa ideą takowych miejsc jest bowiem skupianie większej ilości sklepów w jedno miejsce. W ten sposób, możemy bardzo łatwo uniknąć szukania po różnych częściach miasta, skoro wszystko mamy skupione właśnie tam. I tu cała magia. Nie trzeba oczywiście wspominać, gdyż jest to wiadome, że galerie, szczególnie w mniejszych miastach, mają jeszcze jedną istotną własność. Jako wspomniane już punkty charakterystyczne, świadczą także swoim przepychem o pewnym rodzaju luksusu, który to wizualnie bardzo dobrze wygląda, a co za tym idzie, nam, jako konsumentom bardzo dobrze się na takie rzeczy patrzy. Dla przykładu, idąc do większego centrum handlowego w okresie świątecznym z cała pewność wystrój tego miejsca będzie nam przypominać o takich właśnie wydarzeniach. Zastanówmy się jednak jakie są podstawowe powody, dla których tak tłumie odwiedzamy właśnie galerie oraz centra handlowe. I kiedy zdecydujemy się na policzenie wszystkich plusów oraz minusów, z pewnością pośród nich znajdzie się termin – wygoda. Obecność wszystkich sklepów w jednym miejscu należy zdecydowanie do pozytywnych stron. Nie trzeba się wiele nachodzić, żeby coś znaleźć. W czasach bowiem, gdy społeczeństwo ceni sobie wygodę, cecha ta jest chyba najbardziej pozytywnie postrzegana. Dodatkowo, panująca w centrach handlowych atmosfera sprzyja zakupom, niezależnie od tego co chcemy kupić. Nic więc dziwnego, że dla samego tego wystroju, czy chociażby rozbrzmiewającej wokół muzyki niekiedy wpadamy chociaż na chwilę do takich miejsc. Oczywiście, nie są to jedyne powody, dla których tak popularne są centra handlowe. Jednak nie ma wątpliwości również co do niepodważalnego faktu, że nie wszyscy należą do fanów zakupów. Oczywiście, miejsce i czas nie ma znaczenia. Zakupy są bowiem, jak to się powszechnie mówi, głównie domeną kobiet. Mężczyźni, oczywiście nie wszyscy, często zakupy uważają za najgorszy obowiązek do spełnienia i unikają ich niczym ognia. W zamian za to, są również takie osoby, które potrafią spędzić w galerii nawet kilka, jak nie kilkanaście godzin. Należy jednak pamiętać, iż co za dużo, to nie zdrowo, i każda czynność powinna posiadać pewne granice. Zakupy pożerają nasze pieniądze, ciężko jest więc oddawać się tej przyjemności bez skutków finansowych. Takie zachowania prowadzić mogą do uzależnienia od zakupów, które zwie się zakupoholizmem. Polega na niepohamowanej chęci robienia zakupów. Osoby dotknięte ta przypadłością są w stanie spędzić niezliczona ilość czasu na buszowaniu po sklepach, wydając na to równie wielki majątek. Nic więc dziwnego, że trapią ich potem problemy finansowe, a rodziny takich osób, borykają się również ze skutkami takiego uzależnienia. Warto zatem nie ulegać do końca czarowi miejskich galerii oraz centrów handlowych, a korzystać z nich mądrze.
Opublikowano 14 września 2010
Wiele procesów zachodzących obecnie w sferze szeroko pojmowanych zakupów dąży w głównej mierze do maksymalnego ich uproszczenia. Nic więc dziwnego, że wielu z nas bardzo ucieszył fakt, że kilkanaście lat temu do naszego kraju zaczęły wkraczać sklepy samoobsługowe, często określane również mianem super i hipermarketów. Ich główną zasadą jest to, by każdy klient sam zadbał o swoje interesy i wybierał towary z półek, bez pomocy sprzedawców. Nie jest to może określane mianem maksymalnej wygody, często jednak takie cos znacznie ułatwia nam zakupy. Nie musimy bowiem czekać na to, aż ekspedientka poda nam towar, o który nam chodzi, można w ten sposób również w łatwy sposób uniknąć wielu nieporozumień, jakie mogą się wydarzyć podczas kontaktu interpersonalnego pomiędzy klientem a sprzedawcą. Jednakże czy cały ten pomysł z tworzeniem supermarketów i sklepów samoobsługowych jest rzeczywiście dobrym pomysłem? Na problem ten patrzeć można z wielu stron. Najbardziej pokrzywdzonymi osobami wydają się być jednak… mali sklepikarze. To właśnie te osoby tracą najczęściej większość klienteli w obliczu pojawienia się w pobliżu większego sklepu. Trudno jest jednoznacznie rozstrzygnąć dlaczego tak się dzieje. Można jednak rzucić na szalę skojarzenie, że większe sklepy przyciągają właśnie rozmiarem. Jednakże w przeciwieństwie do nich, u małych sklepikarzy z pewnością różnicą na korzyść tej grupy jest fakt, iż komunikacja interpersonalna często stoi na znacznie wyższym poziomie. Widać to wyraźnie w mniejszych miastach, gdzie małe sklepiki są miejscami nie tylko zakupów, ale i spotkań towarzyskich, w których jedną ze stron jest właśnie sprzedawca. Z drugiej strony, większe sklepy oznaczają częściej dla nas większe oszczędności. Zakupione tam produkty nabywamy często właśnie w nieco niższych cenach niż ma to miejsce w sklepach z obsługą sprzedawcy. Co więcej, supermarkety są otwarte niemalże codziennie, czego ostatecznie nie można powiedzieć o ich mniejszych odpowiednikach. Tak czy inaczej, niezależnie od rodzaju sklepu w którym kupujemy, nie da nam się ominąć często długich i męczących kolejek. Jedyny sposób, na to, żeby się ich pozbyć jest robienie zakupów przez Internet. Jednakże nie jest to głównym tematem powyższego tekstu. Co więcej, artykuły kupowane są przez większe super i hipermarkety w cenach dyskontowych, to oznacza, że są one niższe niż te w sklepikach. Często także możemy liczyć w nich na wszelkie promocje oraz obniżki cen, związane z okresem świąt czy chociażby z zakupem większych ilości danego produktu. I to chyba najbardziej przyciąga nas do sklepów z samoobsługą. Nie wolno jednak mimo wszystko zapominać, iż komunikacja pomiędzy klientem a sprzedawcą jest również ważnym czynnikiem, który to pozwala na zdobycie większej klienteli. Dobrze jest więc nam, jako konsumentom, z głowa wybierać miejsca zakupów, pamiętając, że tańszy produkt nie zawsze musi być lepszy. Często bywa bowiem, że mniejsze sklepy z tradycyjną obsługą wybierają takie towary, które jakościowo przewyższają artykuły z hipermarketów.
Opublikowano 27 sierpnia 2010
Każdorazowe podwyżki na dobra i usługi odbijają się głośnym echem po świecie konsumentów. Nie jest to w żadnym przypadku rzeczą dziwną, nie lubimy tracić pieniędzy. Szczególnie, że jeśli by tak wszystko podliczyć, kiedyś za tą samą kwotę co dziś mogliśmy kupić znacznie więcej rzeczy. A drożeje niemalże wszystko. Od artykułów codziennego użytku, poprzez ubrania, a paliwach skończywszy. Robienie zakupów zaczyna przerażać pustkami w portfelu. Warto jest więc zastanowić się skąd takie skoki cen i czy rzeczywiście jest się czym w tej kwestii przejmować. Ogólnie rzecz biorąc, wahania cen często nie są zależne od nas. Wszystko w tej materii często kręci się wokół zjawiska inflacji oraz cen surowców, wykorzystywanych do wytworzenia materiałów, które kupujemy. Oznacza to, że In droższe artykuły, na które składają się produkty, które można nabyć w sklepie, tym więcej niestety musimy za nie płacić. Ostatecznie zatem im droższa mąka, tym droższy chleb, im droższy transport surowców z zagranicy, takich jak chociażby benzyna, owoce, tym więcej pieniędzy na takie zakupy zmuszone jest na wychodzenie z naszych portfeli. Problemem staje się to jednak dopiero wtedy, kiedy ceny wzrastają, a nasze zarobki maleją. Musimy w związku z tym oszczędzać niemal na każdym kroku. Jednakże bywają i takie sytuacje, kiedy to sprzedawcy są dla nas bardziej życzliwi i urządzają wszelkiego typu promocje oraz obniżki cen. Jest to z całą pewnością bardzo korzystny dla nas moment. Wtedy to właśnie za towary, które normalnie kosztują więcej płacimy czasami trochę, a czasami nawet sporo mniej. Sytuacje takie często spowodowane są tym, że wiele artykułów potrzebuje pewnej reklamy wśród konsumentów. A że częściej kupimy przedmioty, które wychodzą nam taniej, taki sposób na reklamę całkiem dobrze się sprawdza. Oczywiście, bywa i tak, że przeceny towaru spowodowane są szybszym zakończeniem terminu ważności danego produktu. Chodzi bowiem o to, aby się takiego lekko kłopotliwego na dobrą sprawę produktu pozbyć. Najbardziej na korzyść wychodzą nam jednak wszelkie rabaty za kupowanie więcej niż jednej sztuki. Takie grupowe zakupy, chociaż bardziej opłacają się zapewne rodzinom aniżeli osobom samotnym, które to zakupy robią tylko i wyłącznie dla siebie. W takim przypadku kupowanie większej ilości przedmiotów tylko w celu korzyści może być w gruncie rzeczy dla nas nie do końca dobrym wyborem. Tak czy inaczej, warto jest śledzić zmiany cen poszczególnych produktów, aby być w tym temacie na bieżąco. Wszystko zależy bowiem od panującej inflacji, a jak powszechnie wiadomo, im ona wyżej rośnie, tym droższe wydawać się mogą nasze codzienne zakupy. Dlatego też nic dziwnego w tym, że wielu z nas szuka oszczędności w codziennych zakupach. Często jednak tracąc w ten sposób na jakości produktów, nie zawsze możemy dostać tak dobre produkty, jak byśmy tego chcieli. Dlatego też podczas wykonywania zakupów dobrze jest zwracać uwagę na to, czy jakość wybieranych przez nas produktów rzeczywiście tak bardzo rzutuje na ich cenie.