Transakcje zbliżeniowe
Kiedy tak zastanawiamy się nad tym, jak bardzo technologia idzie wciąż naprzód nie sposób doceniać tego, jaki zbawienny wpływ ma ona na nasze codzienne życie. Sztandarowym przykładem jest z pewnością Internet. To co jesteśmy w stanie zrobić za jego pośrednictwem jeszcze kilka lat temu przekraczało granice wyobraźni, nie mówiąc już o tym, ze wiele osób starszych do tej pory nie może wyjść z podziwu nad zaletami tego wynalazku. Jednakże postęp idzie jeszcze dalej, dążąc możliwie do jak największej miniaturyzacji i ułatwiania nam życia. Kiedyś komputery zajmowały całe pokoje, a dziś, aby z niego skorzystać wystarczy rozłożyć na swoich kolanach urządzenie wielkości zeszytu. To samo dzieje się z naszymi telefonami komórkowymi, czy bankowością. Z dnia na dzień opcje wszelkich ułatwień dostępu ułatwiają nam z całą pewnością codzienne czynność, również dotyczące płacenia należności za dokonane zakupy. Z pewnością każdy z nas nie raz już zetknął się z płatnością bezgotówkową, w której to do dokonania transakcji wystarczy niewielka plastikowa karta z wbudowanym chipem. Jeśli jednak wydaje się, że jest to najprostszy sposób przeprowadzania czynności płatniczych, zdecydowanie się myli. W naszym kraju dopiero od niedawna zaczynają funkcjonować tak zwane transakcje zbliżeniowe. Z kolei w innych krajach Europy i świata, są one zjawiskiem znacznie bardziej częstszym. Na czym polegają? Otóż okazuje się, że niektóre z wydawanych przez banki kart pracują w systemie Pay – Pass. Słowa te w naszym języku oznaczają nie mniej, nie więcej niż „zbliżone – zapłacone”, co idealnie komponuje się z cała ideą tego wynalazku. Kiedy jesteśmy w posiadaniu takiej oto karty na transakcje zbliżeniowe możemy za nasze zakupy zapłacić jedynie zbliżając kartę do czytnika. Proste? W praktyce potrzeba troszkę więcej. Otóż taki specjalny czytnik stosowany jest na razie jedynie w kilkunastu rodzajach punktów usługowych, takich chociażby jak restauracje McDonalds, Multikina czy wybrane salony prasowe. Technologia ta, która jest zdecydowanie jedną z najbardziej nowoczesnych jest również dosyć kosztowna, zaopatrzenie się bowiem w specjalne czytniki zbliżeniowe wymaga czasu i pieniędzy. Jest to jednak w porównaniu ze zwykłymi terminalami obsługującymi chipy kart płatniczych ogromny krok naprzód w dziedzinie wirtualnej bankowości. Jednakże za plusami transakcji zbliżeniowych kryją się także pewne niebezpieczeństwa. Otóż w ogólnym rozrachunku, transakcje zbliżeniowe do kwoty kilkudziesięciu złotych nie wymagają od posiadacza karty potwierdzenia kodem PIN. Jest to o tyle dla nas niebezpieczne, że jeśli na nasze nieszczęście zgubimy kartę płatniczą ktoś inny, który nawet nie zna naszych danych może z powodzeniem jej użyć, czyszcząc nasz konta do cna. Dlatego też, tak jak to już zostało wspomniane, wygody wszelkiego typu wiązać się mogą również z pewnym niebezpieczeństwem i powinniśmy uważać na to jak bezpiecznie z nich wszystkich korzystać. W przeciwnym razie możemy nie tylko nadziać się na własną próżność, ale i na osoby, które pozbawią nas pieniędzy na koncie.